Lada moment długi weekend majowy, święta, wakacje czy inne wyjazdy. Na takie zawsze jest dobra pora! Wielu z nas zapewne szykuje się na wypady poza miasto, spotkania z rodziną lub znajomymi. Wielu z tych spotkań będą towarzyszyć… social media i selfie. Zatem – jak zadbać o swoją prywatność podczas wycieczki i poza domem?

Każde wakacje, nawet te zimą, to beztroski czas. Na chwilę możemy zapomnieć o problemach i skupić się na spędzaniu wolnego czasu ze znajomymi tudzież rodziną. Żyjemy jednak w takich czasach, że bez #selfie i #photooftheday nie da się obejść. Ciężko zapanować czasem nad tym, co wrzucamy sami do social media. Tym trudniej jednak przypilnować innych osób, które robią nam fotki. A każdy wyjazd to spore niebezpieczeństwo nie tylko dla twoich danych, ale również dla twojego dobytku. Jak to mówią „okazja czyni złodzieja„…

„Właśnie teraz jestem tutaj…”, czyli geolokalizacja, a twoja prywatność

Współczesne aparaty zbierają mnóstwo metadanych – czyli takich informacji o samym pliku. Piosenki w mp3 mają dane o wykonawcy, tytule, płycie etc. Zdjęcia natomiast posiadają takie metadane jak rodzaj aparatu, model urządzenia, rozdzielczość, przesłona, ale również… lokalizacja wykonanego zdjęcia! Należy uważać na takie informacje, zwłaszcza gdy udostępniamy je w social media. Wiedza, że jesteś daleko od domu oznacza, że potencjalny włamywacz ma więcej czasu na dostanie się do twojego miejsca zamieszkania. Pamietajmy – wakacje i wyjazdy to najlepszy czas dla złodziei, bo pod twoją nieobecność mają uproszczoną „pracę”. Zdjęcie na Instagramie, Facebooku lub Twitterze zatem może być zalążkiem dużo większego problemu…

Warto zaopatrzyć się w programy usuwające metadane z plików przed udostępnieniem ich w sieci, zwłaszcza jeśli chodzi o dane lokalizacyjne. Lepiej nie wskazywać obcym osobom, że jesteś daleko od domu 😉. Przy okazji lepiej zastanowić się nad udostępnianiem zdjęć, na których od razu widać, gdzie się jest. Być może lepiej pokazać je swoim followersom po powrocie – gdy wypad się już skończy?

jak jest ciepło to grill i selfie! Ale po co ta prywatność
Uśmiech i… selfie!

#bestfriends i #weekend

Podobna sprawa ma się zdjęć, których nie wykonujemy samodzielnie, ale na których się znajdujemy. Tak – o wiele trudniej zapanować nad tym, co udostępniają twoi znajomi oraz gdzie cię oznaczają. Przed udaniem się na wycieczkę powinno się ustalić z ekipą zasady robienia zdjęć i selfie, a już tym bardziej ich udostępniania. Na wielu serwisach można ustalić, aby oznaczenia w postach innych osób wymagały twojego zatwierdzenia. Opcja ta pozwala w pewien sposób zapanować nad napływem cudzych zdjęć, których nie chcemy udostępniać światu. Warto zmienić swoje ustawienia i zadbać o prywatność.

Marta Witkowska z Akademii NASK radzi:

Korzystajmy z ustawień prywatności, które umożliwiają blokowanie zdjęć wstawianych przez innych lub zatwierdzanie tych, na których jesteśmy, zanim będą widoczne na naszych profilach. Przede wszystkim jednak nie zgadzajmy się na publikowanie i sami nie publikujmy zdjęć, które mogą być przykre, przedstawiają nas i innych w niekorzystnym świetle lub po prostu nam się nie podobają. W przypadku, gdy takie zdjęcie opublikował ktoś z naszych znajomych – nie wahajmy się prosić o usunięcie takiego materiału.

Co raz w internecie – w internecie na zawsze

Zasada ta dotyczy wszystkiego. Usunięcie posta, wiadomości czy zdjęcia z serwisu wcale nie powoduje, że ono zupełnie znika z sieci. Nadal istnieją pewne narzędzia, które pozwalają te dane odnaleźć i oglądać. Z tego właśnie powodu lepiej trzy razy zastanowić się nad przesłaniem swojego zdjęcia, przemyślenia czy wiadomości gdziekolwiek. Należy pamiętać – twój wizerunek może czasem zostać wykorzystany inaczej, niż sobie tego życzysz

Najbardziej wystrzegać się jednak należy czegoś jeszcze. Nigdy nie udostępniaj zdjęć i skanów swoich dokumentów! Nie wrzucaj własnego dowodu osobistego, paszportu czy karty płatniczej. Podobnie rzecz ma się do wszelkich biletów lotniczych, na koncerty etc. Takie zdjęcia zawierają bardzo newralgiczne dane i są łatwe do odszukania w sieci (dzięki masowym wyszukiwarkom).

Skoro już wiesz czym powinna być dla ciebie twoja prywatność i bezpieczeństwo warto też pamiętać o regularnym zmienianiu swoich haseł 😎. Ale o tym więcej przeczytacie w innym naszym wpisie „Hasło to Twoje bezpieczeństwo”.

źródło: gov.pl


Gniewomir Depowski

Energiczny SysOp z zamiłowaniem do automatyzacji, bezpieczeństwa, Apple i muzyki. Szczęśliwy administrator systemów Unixowych. Równie chętnie pracuje w lini komend, jak i edytorze tekstu – pisarz z zamiłowania. Gitarzysta, wokalista, fascynat nowych technologii i motoryzacji.